Witajcie na moim Blogu ! Jeżeli masz jakieś zastrzeżenia do moich
imaginów to śmiało napisz o tym w kom. ! :) Szanuję wasze zdanie ale
bardzo proszę o kom. ponieważ nie wiem czy imaginy wam się podobają...
Dla cb to tylko 5 sekund napisać komentarz a dla mnie to wiele znaczy
<3 Dzisiejszy imagin jest o Liamie. Zapraszam do czytania i
komentowania ;) Imagin jest niestety dość krótkawy ale jestem w
trakcie pisania nowego, dłuższego rozdziału więc jeśli jesteście
zainteresowani to zapraszam <333
ZA WSZELKIE BŁĘDY ORTOGRAFICZNE CZY
INTERPUNKCYJNE W IMAGINIE STRASZNIE PRZEPRASZAM !
------------------------------------------------------------------------
Co ja robię ? Czy to w ogóle możliwe ? Zadałam sobie w pewnej chwili
to pytanie.Jak taki chłopak jak Liam mógł chodzić z taką dziewczyną
jak ja ? Jesteśmy zupełnie z dwóch światów. Ja jestem zwykłą
nastolatką mieszkającą w zwykłym bloku i uczącą się w zwykłej szkole
a on jest sławny na cały świat i do tego ma wiele innych fanek, a
wybrał akurat mnie. To było dla mnie nie jasne. Myślałam idąc do domu
mojego chłopaka.
Witaj kochanie - mówił Liam otwierając mi drzwi i całując w policzek.
Porywam cię dziś na kolację.Minął w końcu już rok odkąd jesteśmy razem.- Mówił dalej a ja bez namysłu przywitałam się z resztą chłopaków i poszłam za Liamem do auta.
Wiesz nadal nie mogę uwierzyć jak mogłeś z pośród tysiąca fanek wybrać akurat mnie ?
Przecież ja jestem zwykłą dziewczyną.Nie ma we mnie nic nadzwyczajnego.- Dziwiłam się.
-I tu się właśnie mylisz- zaskoczył mnie.
Bo widzisz w tobie jest coś takiego … nie umiem tego określić. Jesteś dla mnie wyjątkowa.
Według mnie jesteś najładniejszą i najzdolniejszą dziewczyną jaką widziałem i do tego jesteś zadziorna… - Nie dokończył ponieważ dojechaliśmy już na miejsce.
Kelner podszedł do nas i zamówiliśmy spaghetti. Nawet nie zauważyłam kiedy zaczęliśmy wspominać nasze pierwsze spotkanie.
Pamiętasz jaka byłaś przestraszona ? - Spytał śmiejąc się uroczo.
-Wcale nie byłam przestraszona tylko zmoknięta i w szoku ! W końcu nie codziennie spotyka się gwiazdę światowej sławy w zwykłym parku.- Wytknęłam wścibsko język.
- Hahahaha a w jakim parku miałem być ? W fantastycznym ? - Wybuchnął śmiechem.
- Łapiesz mnie za słówka ! - Wykrztusiłam.
- Oj już dobrze dobrze. Przepraszam faktycznie może trochę przesadziłem.
- Państwa spaghetti - Mówił kelner nachylając się przed nami.
- No dobrze a wracając do tematu … Pamiętasz naszą pierwszą randkę ?- Spytał
- Oczywiście ! Jak bym mogła tego nie pamiętać ? Przyjechałeś po mnie do domu. Moi rodzice jeszcze w tedy o nas nie wiedzieli i jak zadzwoniłeś do drzwi to powiedziałam że dostawca pizzy przyjechał hahahahhahahahah.
- Eh randka była równie pokręcona co nasze pierwsze spotkanie. Widzisz i właśnie dla tego według mnie jesteś wyjątkowa.Im więcej czasu spędzam z tobą tym bardziej jestem przekonany że jesteś po prostu jedyna w swoim rodzaju .
Rozmawialiśmy tak jedząc i spędziliśmy w restauracji chyba 3 godziny co najmniej.
Teraz wiedziałam że mnie na prawdę kocha i jestem dla niego najważniejsza.
Wróciliśmy do domu padając na kanapę.Zasnęłam zaraz po tym jak się położyłam.
Rano obudziłam się leżąc na kolanach Liama który głaskał mnie po głowie.
Wiedziałam już że on zawsze będzie przy mnie. KONIEC …
słodkie <3 :*
OdpowiedzUsuń